o wszystkim (Reklama: fundusze unijne ,Centrum kredytów )

Za drzwiami znajdował się otwarty kwadratowy dziedziniec trzy na trzy metry, też wymurowany z cegły i pozbawiony jakichkol­wiek ornamentów. W każdej z czterech ścian widniały kolejne drzwi. Szerebith podeszła do tych na wprost i odryglowała je. Przez szparę w uchylających się drzwiach buchnął ciężki, wilgotny smród łączący w sobie najgorsze odory zatęchłych piwnic i szlamu kanalizacyjnego, jaki ojciec Michaela stosował do nawożenia przydomowego ogródka. W ciężkim powietrzu za drzwiami świece płonęły przytłumio­nym blaskiem. Nie było tam szczelin okiennych, ale przez zakratowane wywietrzniki w suficie prześwitywały blade, poszat­kowane plamki dziennego światła

(Reklama: , Angielski Łódź ,zagęszczanie włosów )