o wszystkim (Reklama: ,)
Za ich plecami pojawił się niski, chudy mężczyzna w brązowych spodniach i długiej do kolan, workowatej koszuli, wąskimi przejściami popychający przed sobą wiklinowy wózek. Po bokach wózka wisiały papierowe i wiklinowe miski, z których korzystali mieszkańcy dołów. Przez otwór w wierzchniej części wózka wystawały trzy przykryte pojemniki. Helena i Michael ustąpili mu z drogi, a on minął ich w wąskim przejściu z klekotem misek obijających się o boki wózka. Michael spojrzał w twarz mężczyzny. Sunąc pod smugami światła płynącymi z otworów wentylacyjnych, zdawał się koncentrować na jakiejś wewnętrznej melodii; oczy miał zapadnięte, bezużyteczne i niebieskie, jak u nowo narodzonego kotka. - To opiekun - szepnęła Michaelowi do ucha Helena.

(Reklama: , web hosting ,naprawa samochodów ciężarowych )

