o wszystkim (Reklama: ,)
Droga wydała mu się dłuższa, rozciągnięta przez biel. Kiedy dotarł do Euterpe, miasto było tak skryte i zamknięte w sobie jak twarz śpiącego człowieka. Szedł wyludnionymi ulicami zerkając na ceglane ściany i pokryte gontem dachy, na zniszczone wiklinowe kosze poukładane w stosy i na wózki z kubłami zamarzniętych ludzkich nieczystości. Patrzył na wszystko tak, jakby widział to po raz ostatni. Ogarniające go uczucie nieuchronności było silne, pogłębiane jeszcze przez odrętwienie. Skręcił w znajomą alejkę, doszedł do znajomego wejścia i schodów i wspiął się po nich powoli i cicho. Namacał w kieszeni woreczek. Podszedłszy do wiklinowych drzwi, obciągniętych teraz pokrowcem z materiału, podniósł rękę żeby zapukać, ale zawahał się. Ze środka dobiegały głosy.

(Reklama: , SONY DCR SX 53 ,sympatia )

